Jazz w Ruinach 2026 rozpoczął się z rozmachem. Pierwszy festiwalowy weekend przyciągnął miłośników muzyki i wyjątkowej atmosfery

jazz w ruinach 2026

Jazz w Ruinach 2026 rozpoczął się z rozmachem. Pierwszy festiwalowy weekend przyciągnął miłośników muzyki i wyjątkowej atmosfery

Jazz w Ruinach 2026 zainaugurował swoją 22. edycję, potwierdzając pozycję jednego z najważniejszych festiwali jazzowych w Polsce. Tegoroczna odsłona festiwalu po raz kolejny pokazała, że Jazz w Ruinach to nie tylko wydarzenie muzyczne, ale również miejsce spotkań środowisk kultury, biznesu i kreatywnych branż.

Wydarzenia | Jazz w Ruinach

jazz w ruinach 2026

Pierwszy weekend wydarzenia, który odbył się w Hali Modeli GZUT w Gliwicach, przyniósł trzy dni koncertów prezentujących różnorodne oblicza współczesnego jazzu – od subtelnych, kameralnych brzmień po pełne energii projekty międzynarodowych artystów.

– Tegoroczna edycja Jazz w Ruinach to dla nas przełom. Po raz pierwszy w historii festiwal trwa przez trzy weekendy – dwa tradycyjnie odbywają się w Gliwicach, a trzeci przenosi się do Katowic, do wyjątkowej przestrzeni Fabryki Montana. Dzięki temu wydarzenie zyskało nowy wymiar i wsparcie kolejnych partnerów oraz instytucji, w tym Województwa Śląskiego, Miasta Katowice i Instytucji Kultury Miasto Ogrodów. Rozwijamy festiwal, ale nie tracimy jego charakteru – chcemy, by Jazz w Ruinach pozostawał miejscem spotkań z najwyższej klasy muzyką, wyjątkową atmosferą i ludźmi, którzy chcą spędzać razem czas także po koncertach. Dlatego rozbudowaliśmy program o trzy koncerty w piątki, after party z DJ-ami oraz przestrzeń sprzyjającą rozmowom i integracji. To wszystko nie byłoby możliwe bez zaangażowania naszych sponsorów, partnerów i wiernej publiczności, za co wszystkim serdecznie dziękuję powiedział Piotr Schmidt, dyrektor artystyczny festiwalu Jazz w Ruinach.

Inauguracja pełna emocji

Pierwszy koncert Jazz w Ruinach 2026 należał do projektu Sonia Spinello Quartet feat. Piotr Schmidt – „Eterea”, który otworzył tegoroczną edycję festiwalu niezwykle nastrojowym występem. Publiczność usłyszała autorską opowieść muzyczną łączącą współczesny jazz, inspiracje muzyką klasyczną oraz europejską improwizację.

Centralną postacią projektu była włoska wokalistka Sonia Spinello, której charakterystyczny, ciepły głos stworzył wyjątkową atmosferę koncertu. Towarzyszyli jej pianistka Sonia Candellone, Tomasz Drozdek grający na instrumentach etnicznych oraz Piotr Schmidt – jeden z najwyżej cenionych polskich trębaczy jazzowych ostatnich lat, laureat tytułu Trębacza Roku magazynu „Jazz Forum”.

Projekt „Eterea” pokazał, że współczesny jazz może być jednocześnie subtelny, emocjonalny i niezwykle nowoczesny.

Polska scena jazzowa w najlepszym wydaniu

jazz w ruinach 2026

Kolejnym ważnym punktem pierwszego weekendu był koncert Adam Jarzmik Quintet. Zespół zaprezentował autorskie kompozycje, w których nowoczesny język jazzu spotkał się z europejską wrażliwością oraz doskonałą komunikacją między muzykami.

Kwintet tworzyli Adam Jarzmik (fortepian), Jakub Łępa (saksofon), Marcin Elszkowski (trąbka), Tymon Trąbczyński (kontrabas) oraz Piotr Budniak (perkusja). Artyści potwierdzili opinię jednej z najciekawszych formacji młodego pokolenia polskiego jazzu, prezentując repertuar pełen improwizacji, precyzji i muzycznej energii.

Międzynarodowe gwiazdy na gliwickiej scenie

Dużym wydarzeniem pierwszego weekendu Jazz w Ruinach 2026 był także koncert Tal Cohen Quartet feat. John Daversa.

Tal Cohen, od lat związany z amerykańską sceną jazzową, zaprezentował nowoczesne kompozycje inspirowane zarówno jazzem, jak i muzyką Bliskiego Wschodu. Szczególnym gościem koncertu był John Daversa – wielokrotny laureat nagrody Grammy, trębacz, kompozytor i producent współpracujący m.in. z Herbiem Hancockiem, Burtem Bacharachem czy zespołem Yellowjackets.

Ich występ był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń inauguracyjnego weekendu i potwierdził międzynarodowy charakter tegorocznej edycji festiwalu.

Jazz w Ruinach to także przestrzeń spotkań

jazz w ruinach 2026

Od lat Jazz w Ruinach 2026 budował swoją markę nie tylko poprzez wysoką jakość programu artystycznego, ale również dzięki wyjątkowej atmosferze. Industrialna przestrzeń ponad 150-letniej Hali Modeli GZUT ponownie stała się miejscem spotkań melomanów, artystów, przedsiębiorców oraz przedstawicieli środowisk kreatywnych.

Festiwal od dawna pełni rolę nieformalnej platformy networkingu. Swobodne rozmowy po koncertach, spotkania z artystami oraz wydarzenia towarzyszące sprzyjały wymianie doświadczeń i nawiązywaniu nowych relacji. Takie połączenie kultury z biznesem sprawia, że Jazz w Ruinach wyróżnia się na tle wielu innych wydarzeń muzycznych w Polsce.

Organizatorzy zadbali również o bogaty program towarzyszący obejmujący wystawy plakatów, warsztaty i spotkania, które od lat stanowią integralną część festiwalu.

Historia, która wciąż się rozwija

Historia festiwalu sięga 2004 roku. Przez pierwszych piętnaście edycji wydarzenie odbywało się w legendarnych Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach. Od 2019 roku jego domem stała się Hala Modeli GZUT, której industrialny charakter doskonale współgra z nowoczesnym obliczem jazzu.

Tegoroczna edycja otworzyła jednak zupełnie nowy rozdział w historii wydarzenia. Po raz pierwszy organizatorzy zdecydowali się rozszerzyć festiwal poza Gliwice. To ważny krok w rozwoju marki Jazz w Ruinach, która konsekwentnie umacnia swoją pozycję na mapie najciekawszych europejskich festiwali jazzowych.

Przed festiwalem jeszcze dwa wyjątkowe weekendy

Choć pierwszy weekend dostarczył publiczności wielu muzycznych emocji, Jazz w Ruinach 2026 dopiero nabiera rozpędu. Przed melomanami pozostają jeszcze dwa festiwalowe weekendy.

Drugi odbędzie się tradycyjnie w Hali Modeli GZUT w Gliwicach. W programie znalazły się koncerty zespołów Unleashed Cooperation, Yumi Ito, Wojciecha Jachny, Judyty Pisarczyk Quartet feat. Maciej Sikała oraz austriackiej formacji Purple is the Color. Festiwalową sobotę zwieńczy after party z DJ-em Mr. Krime.

Największą nowością tegorocznej edycji będzie jednak trzeci weekend, który po raz pierwszy w historii przeniesie Jazz w Ruinach do Katowic. Koncerty odbędą się w industrialnej przestrzeni Fabryki Montana przy ul. Porcelanowej. Publiczność usłyszy m.in. Michała Barańskiego, Tamarę Behler i Grzecha Piotrowskiego, Piotra Schmidta z projektem „Piosenki Komedy bez słów”, a największą gwiazdą festiwalu będzie hiszpański wirtuoz gitary basowej Vincen García, realizujący trasę „VIVACE World Tour”.

Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club. Festiwal współtworzą Miasto Gliwice, Centrum Kultury Victoria, Miasto Katowice, Województwo Śląskie w ramach Ars Cameralis, Instytucja Kultury Miasto Ogrodów oraz liczni partnerzy biznesowi, sponsorzy i patroni medialni. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna edycja będzie największą i najbardziej międzynarodową w historii festiwalu, a zarówno Gliwice, jak i Katowice przez kolejne dwa weekendy pozostaną jednymi z najważniejszych adresów dla miłośników współczesnego jazzu.

Organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club we współpracy z Halą Modeli GZUT i Fabryką Montana.

Partnerami są Miasto Gliwice oraz Województwo Śląskie.

Współgospodarz Wydarzenia – Miasto Katowice.

Współorganizatorami są CK Victoria, Ars Cameralis Silesiae Superioris oraz Polska Stolica Kultury Katowice GZM 2027.

Współfinansowano ze środków ZAW STOART.

Udostępnij artykuł:

Przeczytaj również

Artykuły z kategorii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Scroll to Top
Przewiń do góry