Politechnika Śląska – uczelnia, która stwarza przestrzeń dla ludzi odważnych, kreatywnych i gotowych do podejmowania wyzwań

Politechnika Śląska – uczelnia, która stwarza przestrzeń dla ludzi odważnych, kreatywnych i gotowych do podejmowania wyzwań

Sztuczna inteligencja, technologie kosmiczne, energetyka jądrowa i odnawialne źródła energii – to filary rozwoju Politechniki Śląskiej, która konsekwentnie buduje pozycję europejskiego uniwersytetu o światowych możliwościach. O roli uczelni w transformacji gospodarczej regionu, kształceniu inżynierów przyszłości i budowaniu krajowych kompetencji technologicznych opowiada prof. Marek Pawełczyk, Rektor – Politechnika Śląska.

Wydarzenia | Politechnika Śląska | wydanie 165

Wywiadu udziela prof. Marek Pawełczyk, Rektor Politechniki Śląskiej

Politechnika Śląska od lat stanowi ośrodek badań, rozwoju i wdrożeń. W jakich obszarach koncentrujecie działania?

Marek Pawełczyk: Ostatnie rankingi potwierdzają naszą silną pozycję w obszarze sztucznej inteligencji – jesteśmy w nim jedną z dwóch w Polsce notowanych w rankingu szanghajskim. To efekt konsekwentnych inwestycji w badania i kształcenie. AI obecna jest na wielu wydziałach – zarówno jako przedmiot badań, jak i narzędzie pracy naukowców.

W 2026 roku uruchomimy w Katowicach Centrum Technologii i Nauk Obliczeniowych, finansowane z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. To nowoczesny ośrodek o dużej mocy obliczeniowej, służący rozwiązywaniu problemów ważnych dla gospodarki i społeczeństwa. To zaangażowanie w rozwój sztucznej inteligencji przełożyło się również na sukces całego regionu – po naszych staraniach wraz z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, innymi instytucjami i mediami, Ministerstwo Cyfryzacji wpisało nasz region na listę krajowych ośrodków wiodących w rozwoju AI.

Drugim filarem inwestycji są nowoczesne materiały – tworzymy centrum o wartości blisko 200 mln zł, wyposażone na poziomie najlepszych światowych ośrodków. Kolejnym obszarem, w który mocno inwestujemy, są odnawialne źródła energii i technologie wodorowe – powstaje u nas nowe centrum badawcze dedykowane tym zagadnieniom. Nie zapominamy także o technologiach kosmicznych – jesteśmy już wiodącym ośrodkiem kształcenia  dla lotnictwa cywilnego, a kierunek Inżynieria lotnicza i kosmiczna cieszy się olbrzymim zainteresowaniem. Aktualnie na specjalnościach lotniczych i kosmicznych kształcimy blisko 800 studentów, ponadto w tej tematyce prężnie działa 10 studenckich kół naukowych., jesteśmy fundamentem wiodących w Polsce firm.

Chciałbym też zwrócić uwagę na obszar, który od lat był obecny na Politechnice Śląskiej, ale dotąd rozproszony – to technologie obronne i podwójnego zastosowania. Niedawno przeprowadziliśmy pełną inwentaryzację potencjału badawczego w tym zakresie – zarówno zespołów naukowych, jak i pod kątem infrastruktury oraz projektów – i okazało się, że dysponujemy bardzo silnym zapleczem. W efekcie powołujemy jednostkę, która skupi te kompetencje i będzie koordynować badania w obszarze technologii obronnych oraz cywilnych zastosowań ich wyników.

politechnika śląska marek pawełczyk
prof. Marek Pawełczyk, rektor, Politechnika Śląska

Czy można powiedzieć, że Politechnika Śląska rozwija się w zgodzie z rynkiem i aktualną sytuacją społeczno-gospodarczą, a nie tylko według własnych założeń?

Zdecydowanie tak – choć powiedziałbym, że to podejście działa w obie strony. Z jednej strony uczelnie powinny wsłuchiwać się w potrzeby gospodarki, a z drugiej – patrzeć dalej niż rynek, przewidywać zmiany i wskazywać kierunki rozwoju. Przemysł koncentruje się przede wszystkim na bieżących aspektach rynkowych i finansowych, natomiast uczelnie mają misję patrzenia w przyszłość. Ich rolą jest stabilne dostarczanie kadr, rozwój badań, tworzenie innowacji i reagowanie na procesy, które dopiero zaczynają się kształtować. Pamiętajmy, że okres studiów jest na tyle długi, że w jego trakcie mogą wręcz zmienić się zawody. Dlatego najważniejsze jest oprócz przekazania fundamentalnej wiedzy, przygotowanie studenta do gotowości na zmiany i wyposażenie w kompetencje miękkie.

Także nasze programy MBA, zwłaszcza w obszarze transformacji energetycznej, cieszą się ogromnym zainteresowaniem – szczególnie menedżerów sektora energetycznego na Śląsku. Już mamy pierwszych absolwentów, wśród których są osoby zajmujące wysokie stanowiska w dużych spółkach. Śląsk przechodzi proces transformacji od dekad – w różnych etapach i formach – a nasza uczelnia uczestniczy w nim od samego początku. Warto dodać, że Politechnika Śląska została niedawno wskazana przez Ministerstwo Przemysłu oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego jako jednostka koordynująca kształcenie w zakresie energetyki jądrowej w konsorcjum uczelni polskich i czeskich. To dla nas ważne wyróżnienie i odpowiedzialność, zwłaszcza że w Polsce panuje obecnie szeroka zgoda polityczna i społeczna co do rozwoju energetyki jądrowej. Choć proces ten potrwa wiele lat, już dziś potrzebujemy specjalistów przygotowanych do pracy w tym sektorze.

Chciałbym też podkreślić, że rozwój energetyki jądrowej, a także inne kluczowe inwestycje  w Polsce muszą iść w parze z rozwojem krajowych technologii i kadr. Staram się zwracać uwagę decydentom, że nie powinniśmy ograniczać się do kupowania gotowych rozwiązań z zagranicy. Nawet jeśli w pewnych obszarach musimy je pozyskać, należy tak zapisywać kontrakty, aby zapewniały rozwój kompetencji i technologii w Polsce. W przeciwnym razie pozostaniemy jedynie odbiorcą i płatnikiem – kupującym produkty, serwis i kolejne rozwiązania od zagranicznych dostawców. Dlatego kluczowe jest budowanie własnego potencjału naukowo-przemysłowego. Tylko wtedy staniemy się pełnoprawnym uczestnikiem transformacji, a nie jej klientem.

Rozmawiamy o kierunkach rozwoju uczelni i potrzebach rynku, więc zapytam wprost – jakie są, Pana zdaniem, kompetencje inżyniera przyszłości?

Inżynier przyszłości to przede wszystkim osoba, która rozumie podstawowe zjawiska fizyczne, a jednocześnie ma solidne przygotowanie humanistyczne i społeczne. Dziś nie wystarczy być tylko doskonałym technicznie – trzeba rozumieć, dla kogo tworzymy, jakie są potrzeby użytkownika i w jakim kontekście społecznym oraz gospodarczym funkcjonują technologie.

Współczesny inżynier musi też potrafić pracować zespołowo. Dziś nie tworzy się już w pojedynkę – technologie są złożone, wymagają dostępu do zaawansowanej infrastruktury i współpracy specjalistów z wielu dziedzin. Dlatego przygotowujemy studentów do pracy w interdyscyplinarnych zespołach, uczymy komunikacji, krytycznego myślenia, współodpowiedzialności i otwartości. To musi być osoba elastyczna, zdolna do ciągłego uczenia się i poszerzania horyzontów.

Tę metodę rozszerzyliśmy także na szkoły średnie. Współpracujemy z ok. 40 placówkami, w których uczniowie realizują projekty badawcze na naszej uczelni. Efekty widać – rośnie liczba olimpijczyków wybierających studia na Politechnice Śląskiej, a młodzi ludzie coraz częściej decydują się zostać w regionie.

Takie interdyscyplinarne kształcenie nie jest łatwe. Czy na Politechnice Śląskiej udaje się je skutecznie realizować?

Zdecydowanie tak. Politechnika Śląska jest dziś jednym z liderów kształcenia interdyscyplinarnego w Polsce. Wprowadziliśmy to podejście już kilka lat temu, a obecnie jest to właściwie podstawowy model nauczania na naszej uczelni.Studenci pracują w niewielkich, wręcz pięcioosobowych zespołach, realizując projekty interdyscyplinarne – często realizując tematy pozyskane z przemysłu i we współpracy z konsultantami z przemysłu. Dzięki temu uczą się praktycznie i rozwijają kompetencje, które są wysoko cenione przez pracodawców.

Co równie istotne, dajemy studentom dużą swobodę w kształtowaniu ścieżki edukacyjnej. Mogą wybierać przedmioty i projekty spoza swojego kierunku studiów, nie tylko w ramach swojego wydziału, lecz z oferty całej uczelni, łączyć różne dziedziny wiedzy, współpracować z innymi zespołami, nawet z zagranicy. To trudne organizacyjnie, ale przynosi ogromne efekty – zarówno dla studentów, jak i dla kadry akademickiej i partnerów przemysłowych. Daje też wykładowcom możliwość tworzenia nowych, innowacyjnych zajęć, dopasowanych do ich zainteresowań badawczych.

Nasze podejście jest do pewnego stopnia inspirowane amerykańskim modelem kształcenia. Chcemy, by każdy student był indywidualnością – by kończąc studia, nie był „taki sam jak inni”, ale miał własny, unikalny profil kompetencyjny. Właśnie to odróżnia absolwentów Politechniki Śląskiej – umiejętność samodzielnego wyboru ścieżki i odpowiedzialność za własny rozwój.

Na koniec chciałabym zapytać: jaka jest dziś Politechnika Śląska i jaka – według Pana – powinna być w przyszłości?

Postrzegam Politechnikę Śląską jako uczelnię, która stwarza przestrzeń dla ludzi odważnych, kreatywnych i gotowych do podejmowania wyzwań. Dlatego od kilku miesięcy posługujemy się nowym hasłem, które dobrze oddaje naszą tożsamość i ambicje: „Politechnika Śląska – Europejski Uniwersytet, światowe możliwości.” „Europejski Uniwersytet” – bo coraz częściej jesteśmy obecni w renomowanych rankingach i projektach międzynarodowych, a nasza pozycja w Europie systematycznie rośnie. Kilka dni temu miałem zaszczyt zostać wybrany na dwuletnią kadencję przewodniczącego rady rektorów 9 uczelni tworzących Uniwersytet Europejski EURECA-PRO, co automatycznie wiążę się z prezydencją Politechniki Śląskiej w tym sojuszu.  „Światowe możliwości” – bo zarówno infrastruktura, jak i efekty naszych badań są dziś porównywalne z najlepszymi ośrodkami naukowymi na świecie.

W tym kierunku chcemy się dalej rozwijać: jako rozpoznawalny, wiarygodny i otwarty partner – uczelnia, która nie tylko kształci inżynierów, ale też współtworzy przyszłość europejskiej nauki i gospodarki.

Rozmawiała Barbara Sadkowska

politechnika śląska
Udostępnij artykuł:

Artykuły z kategorii

Scroll to Top
Przewiń do góry