Przegląd techniczny pojazdów wchodzi w nową erę. Cyfryzacja zmieni rynek stacji kontroli

Przegląd techniczny pojazdów wchodzi w nową erę. Cyfryzacja zmieni rynek stacji kontroli

Przegląd techniczny samochodu już wkrótce przestanie być wyłącznie obowiązkową formalnością. Przygotowywane przez Ministerstwo Infrastruktury zmiany oraz równolegle procedowane regulacje unijne mają całkowicie zmienić sposób przeprowadzania badań technicznych.

Wydarzenia | Ministerstwo Infrastruktury

W centrum reformy znajdą się cyfryzacja, większa kontrola nad przebiegiem badania oraz dostosowanie systemu do nowoczesnych technologii stosowanych we współczesnych pojazdach.

To dobra wiadomość dla bezpieczeństwa na drogach, ale jednocześnie poważne wyzwanie dla przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Nowe obowiązki oznaczają konieczność inwestycji w sprzęt, oprogramowanie oraz szkolenia pracowników.

przegląd techniczny
źródło: Pixabay

Cyfrowy przegląd zamiast papierowej formalności

Jednym z filarów reformy będzie pełna dokumentacja przebiegu badania technicznego. Diagnosta nie ograniczy się jedynie do wpisania wyniku do systemu. Każdy przegląd ma zostać udokumentowany fotografiami pojazdu oraz wskazań drogomierza, które będą przechowywane w centralnej bazie danych.

To rozwiązanie ma zwiększyć transparentność całego procesu i wyeliminować przypadki potwierdzania badań bez rzeczywistego sprawdzenia pojazdu. Z perspektywy administracji oznacza to łatwiejszą kontrolę jakości wykonywanych usług, a dla kierowców – większą pewność, że wszystkie pojazdy uczestniczące w ruchu drogowym przechodzą identyczne procedury.

Więcej elektroniki, więcej danych

Rozwój motoryzacji sprawia, że klasyczna kontrola mechanicznych podzespołów przestaje być wystarczająca. Coraz większe znaczenie mają systemy elektroniczne odpowiedzialne za bezpieczeństwo jazdy, ograniczanie emisji spalin czy zarządzanie pracą napędu.

Projektowane przepisy zakładają szersze wykorzystanie diagnostyki komputerowej. Podczas badania odczytywane będą informacje zapisane przez elektronikę pojazdu, w tym dane dotyczące zużycia paliwa lub energii oraz parametrów emisji. Dane mają być automatycznie przekazywane do państwowych rejestrów, co ograniczy możliwość ingerencji w wyniki badania.

W praktyce oznacza to, że przegląd techniczny będzie coraz bardziej przypominał kompleksową analizę elektronicznych systemów pojazdu niż tradycyjną kontrolę mechaniczną.

Branża diagnostyczna przed kosztowną modernizacją

Nowe regulacje oznaczają również konieczność dostosowania infrastruktury stacji kontroli pojazdów. W wielu przypadkach niezbędna będzie modernizacja wyposażenia diagnostycznego, zakup nowych urządzeń oraz aktualizacja wykorzystywanego oprogramowania.

To szczególnie istotne dla mniejszych przedsiębiorstw, które już dziś funkcjonują pod presją rosnących kosztów energii, wynagrodzeń i utrzymania działalności. Branża od lat wskazuje, że tempo rozwoju technologii samochodowej znacznie wyprzedziło możliwości finansowe wielu stacji diagnostycznych.

Eksperci podkreślają, że bez odpowiedniego modelu finansowania oraz stabilnych zasad waloryzacji opłat część przedsiębiorców może mieć trudności z realizacją nowych wymagań technicznych.

Kierowcy zyskają większą wygodę

Zmiany mają jednak przynieść również konkretne korzyści właścicielom pojazdów. Planowane jest umożliwienie wykonania badania przed upływem terminu jego ważności bez utraty pozostałego okresu obowiązywania poprzedniego przeglądu.

To rozwiązanie ma zachęcić kierowców do wcześniejszego planowania wizyty na stacji kontroli pojazdów i ograniczyć problem wykonywania badań w ostatniej chwili. W razie wykrycia usterek właściciel samochodu będzie miał więcej czasu na ich usunięcie bez ryzyka utraty ważności dokumentów.

Co zmieni się dla kierowców?

Z punktu widzenia właścicieli pojazdów najważniejszą zmianą będzie możliwość wykonania przeglądu technicznego jeszcze przed upływem terminu jego ważności bez utraty okresu obowiązywania obecnego badania. Oznacza to, że kierowcy nie będą musieli czekać do ostatniego dnia, aby zachować pełny rok ważności kolejnego przeglądu. Rozwiązanie ma ułatwić planowanie wizyt na stacjach kontroli pojazdów i ograniczyć ryzyko jazdy z nieważnym badaniem.

Podczas samego badania właściciele pojazdów muszą przygotować się na bardziej szczegółową kontrolę. Diagnosta wykona obowiązkową dokumentację fotograficzną samochodu – obejmującą przód, tył, oba boki oraz wskazanie drogomierza. Zdjęcia zostaną zapisane w systemie, co ma ostatecznie wyeliminować przypadki fikcyjnych badań technicznych.

Większy nacisk zostanie położony również na sprawdzenie elektronicznych systemów bezpieczeństwa oraz układów odpowiedzialnych za emisję spalin. W przypadku nowszych samochodów diagnosta odczyta dane zapisane przez elektronikę pojazdu za pośrednictwem złącza diagnostycznego OBD. Dotyczy to przede wszystkim aut wyprodukowanych w ostatnich latach, wyposażonych w systemy monitorujące parametry eksploatacyjne.

Ministerstwo Infrastruktury podkreśla jednocześnie, że nie planuje wprowadzenia dodatkowych opłat za spóźnienie z wykonaniem przeglądu, mimo że takie rozwiązania były wcześniej przedmiotem analiz. Nadal jednak jazda bez ważnego badania technicznego będzie mogła skutkować zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego oraz mandatem podczas kontroli drogowej.

Diagnosta z nowymi obowiązkami

Największe zmiany odczują osoby wykonujące badania techniczne. Rola diagnosty będzie znacznie bardziej sformalizowana, a sam przegląd zostanie w większym stopniu oparty na cyfrowej dokumentacji oraz automatycznym przekazywaniu danych.

Do nowych obowiązków należeć będzie wykonanie pełnej dokumentacji fotograficznej pojazdu, odczyt danych z pokładowych systemów diagnostycznych oraz przesłanie wyników do centralnych rejestrów bez możliwości ich późniejszej modyfikacji. Rozszerzony zostanie również zakres kontroli elektronicznych systemów bezpieczeństwa, takich jak układy wspomagania kierowcy (ADAS), systemy awaryjnego hamowania czy rozwiązania ograniczające emisję zanieczyszczeń.

W przypadku samochodów elektrycznych i hybrydowych diagnosta będzie musiał dodatkowo zweryfikować stan elementów instalacji wysokiego napięcia, co wymaga odpowiednich kwalifikacji oraz specjalistycznego wyposażenia. Branża wskazuje, że nowe przepisy będą wymagały nie tylko inwestycji w sprzęt diagnostyczny, ale również systematycznych szkoleń personelu.

Eksperci zwracają uwagę, że wraz z cyfryzacją badań technicznych zmieni się także charakter pracy diagnosty. Będzie on odpowiadał nie tylko za ocenę stanu technicznego pojazdu, lecz również za prawidłowe udokumentowanie całego procesu zgodnie z jednolitymi procedurami. Dzięki temu wyniki badań mają stać się bardziej wiarygodne i łatwiejsze do zweryfikowania przez organy nadzoru.

Europa wyznacza kierunek

Polskie zmiany są częścią szerszego procesu modernizacji przepisów dotyczących bezpieczeństwa transportu w całej Unii Europejskiej. Wspólnota dąży do ujednolicenia zasad kontroli technicznej oraz lepszego wykorzystania danych cyfrowych w nadzorze nad stanem pojazdów.

W kolejnych latach można spodziewać się dalszego rozszerzania zakresu badań, zwłaszcza w odniesieniu do samochodów wyposażonych w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy oraz pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Coraz większy nacisk będzie również kładziony na ograniczanie emisji zanieczyszczeń oraz poprawę jakości powietrza.

Przegląd stanie się elementem cyfrowego ekosystemu transportu

Planowane reformy pokazują, że przegląd techniczny przestaje być wyłącznie obowiązkiem administracyjnym. Staje się elementem nowoczesnego systemu zarządzania bezpieczeństwem transportu, opartego na cyfrowych danych, automatycznej wymianie informacji oraz zaawansowanej diagnostyce.

Dla kierowców oznacza to bardziej przejrzyste procedury i wyższy poziom bezpieczeństwa. Dla przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów – konieczność inwestowania w technologie i kompetencje. W dłuższej perspektywie reforma może jednak przyczynić się do profesjonalizacji całej branży diagnostycznej oraz podniesienia jakości usług świadczonych na polskim rynku.

Udostępnij artykuł:

Przeczytaj również

Artykuły z kategorii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Scroll to Top
Przewiń do góry