Autostrada A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi przejdzie gruntowną naprawę. GDDKiA rozpoczęła realizację pierwszego etapu inwestycji, której celem jest trwałe usunięcie deformacji nawierzchni i przywrócenie pełnej sprawności jednego z najważniejszych szlaków komunikacyjnych w Polsce. Charakterystyczne nierówności, określane przez kierowców jako „fale Dunaju”, mają zniknąć na kolejne dekady.
Wydarzenia | Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na remont pierwszego fragmentu autostrady A1. Prace obejmą ponad 3 km jezdni w kierunku Gliwic – od okolic wiaduktu nad ul. Kościuszki w Siemoni do MOP Dobieszowice Zachód.
Wartość podpisanego kontraktu wynosi 36,3 mln zł. Za realizację robót odpowiada konsorcjum firm COLAS Polska oraz ANTEX II, które będzie miało 11 miesięcy na wykonanie zadania, z wyłączeniem okresu zimowego.
A1 z problemem deformacji. Skąd wzięły się „fale Dunaju”?
Problemy na autostradzie A1 dotyczą około 16-kilometrowego odcinka między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Na trasie pojawiły się znaczne deformacje nawierzchni, które wpływały na komfort oraz bezpieczeństwo jazdy.
Według analiz wykonanych na potrzeby programu naprawczego przyczyną problemu było pęcznienie jednego z materiałów wykorzystanych podczas budowy drogi. W efekcie nawierzchnia zaczęła się odkształcać, tworząc charakterystyczne podłużne nierówności.
To właśnie te deformacje zyskały w przestrzeni publicznej nazwę „fale Dunaju”. Ze względu na stan techniczny fragmentu A1 kierowcy muszą obecnie stosować się do ograniczeń prędkości – do 110 km/h, a lokalnie nawet do 80 km/h.
GDDKiA rozbierze fragment A1 i wykona nową konstrukcję drogi
Naprawa A1 nie będzie standardowym remontem nawierzchni. GDDKiA zdecydowała się na kompleksową odbudowę konstrukcji drogi.
Zakres prac obejmie między innymi:
- całkowitą rozbiórkę uszkodzonej konstrukcji nawierzchni,
- usunięcie warstwy mrozoochronnej oraz części nasypu drogowego,
- wykonanie nowej konstrukcji bitumicznej,
- zastosowanie geomembrany zabezpieczającej przed wodą,
- wykonanie geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem,
- przebudowę systemu odwodnienia,
- remont kanalizacji deszczowej,
- wymianę oznakowania oraz elementów bezpieczeństwa ruchu.
Nowa technologia ma zabezpieczyć autostradę A1 przed ponownym przenikaniem wód opadowych i roztopowych do korpusu drogowego.
Kolejny przetarg na remont A1 już ogłoszony
Równolegle GDDKiA przygotowała kolejne zadanie związane z naprawą A1. Ogłoszony został przetarg na remont blisko 1,7 km autostrady w rejonie węzła Pyrzowice.
Zakres inwestycji obejmie kompleksową naprawę obu jezdni wraz z robotami towarzyszącymi. Przyszły wykonawca będzie miał maksymalnie 18 miesięcy na zakończenie prac, bez uwzględnienia okresów zimowych.
Oferty w postępowaniu można składać za pośrednictwem platformy zakupowej GDDKiA do 11 sierpnia.
Naprawa całego odcinka A1 podzielona na 13 etapów
Gruntowna modernizacja zdeformowanego fragmentu autostrady A1 została podzielona na 13 niezależnych zadań. Kolejność realizacji będzie zależała między innymi od stopnia uszkodzenia poszczególnych fragmentów drogi, możliwości technicznych oraz organizacji ruchu.
Dla GDDKiA kluczowe jest utrzymanie przejezdności jednej z najważniejszych tras transportowych w kraju. Roboty będą prowadzone tak, aby ograniczyć utrudnienia dla kierowców i zachować ciągłość ruchu.
Całość prac ma przywrócić pełną nośność oraz równość nawierzchni i zapewnić trwałość autostrady na minimum 30 lat.
Ponad 700 mln zł na naprawę autostrady A1
Szacunkowy koszt kompleksowej naprawy całego zdeformowanego odcinka A1 przekracza 700 mln zł. Inwestycja obejmie fragment między Piekarami Śląskimi a Pyrzowicami oraz powiązany obszar drogi ekspresowej S1 w rejonie węzła Pyrzowice-Lotnisko.
Budowa tego odcinka autostrady zakończyła się w latach 2009–2012 i kosztowała około 1,5 mld zł. Obecnie, po zakończeniu okresu gwarancyjnego, koszty usunięcia problemów ponosi inwestor publiczny.
A1 ma odzyskać standard nowoczesnej autostrady
Naprawa A1 to jedna z największych tego typu operacji infrastrukturalnych w Polsce. Po zakończeniu wszystkich etapów kierowcy mają otrzymać trasę o parametrach odpowiadających współczesnym wymaganiom bezpieczeństwa i komfortu.
Likwidacja słynnych „fal Dunaju” ma zakończyć wieloletni problem tego fragmentu autostrady i przywrócić pełną funkcjonalność strategicznego połączenia komunikacyjnego na Śląsku.






























